Coraz więcej osób myśli o psychoterapii. Jednocześnie bardzo często pojawia się wątpliwość, czy własne trudności są „wystarczające”, by zgłosić się po pomoc.
A może słyszysz od innych, że „to nie są żadne prawdziwe problemy”, „inni mają gorzej,” albo że „nie potrzebujesz żadnej profesjonalnej pomocy”?
Wiele osób bagatelizuje swoje trudności, porównuje się z innymi i odkłada decyzję o terapii na później. Dziś o tym, jak zdecydować czy terapia to coś dla Ciebie.
Czy istnieją problemy niewystarczające na terapię?
Nie ma obiektywnej granicy, od której zaczynają się „prawdziwe” problemy. Psychoterapia nie jest przeznaczona wyłącznie dla osób w ostrym kryzysie lub z diagnozą. Często korzystają z niej osoby, które funkcjonują na co dzień, ale od dłuższego czasu czują napięcie, przeciążenie, trudności w relacjach lub poczucie utknięcia.
Skąd wątpliwość: „inni mają gorzej”?
Porównywanie własnych trudności z doświadczeniami innych jest jednym z głównych powodów odkładania terapii. To, że ktoś przeżywa coś trudniejszego, nie oznacza jednak, że Twoje doświadczenie przestaje mieć znaczenie. W terapii liczy się to, jak dana sytuacja wpływa na Twoje życie i samopoczucie.
Jak sprawdzić, czy terapia może mi się przydać?
Jeśli coś regularnie wraca, powoduje dyskomfort, zajmuje Twoje myśli albo masz poczucie, że mimo prób nie potrafisz sobie z tym poradzić, warto rozważyć rozmowę ze specjalistą. To wystarczające sygnały, by poszukać wsparcia.
Nie musisz wiedzieć wszystkiego na początku
Nie musisz od razu umieć nazwać problemu ani wiedzieć, czy jest to temat do psychoterapii. Konsultacja psychologiczna pozwala uporządkować trudności, zrozumieć mechanizmy i określić najlepszy kierunek pomocy.
Twoje problemy nie muszą być „duże”, żeby były ważne. Jeśli zastanawiasz się, czy psychoterapia jest dla Ciebie i od czego zacząć – wystarczy, że zadzwonisz do rejestracji (+48 519 651 601). Pomożemy dobrać specjalistę, który odpowiednio się Tobą zaopiekuje. Jesteśmy tu dla Ciebie!